Widzew Łódź - Lech Poznań: typy, kursy i przewidywania | Ekstraklasa
Niedzielny wieczór w Łodzi zamyka szóstą kolejkę meczem, w którym liczby i historia mówią dwie różne rzeczy. Lech Poznań ma najlepszą defensywę w lidze, komplet meczów bez porażki i przyjeżdża jako wyraźny faworyt. Widzew wygrał jednak dwa ostatnie domowe spotkania z tym rywalem i jest jedną z niewielu drużyn, które potrafiły tego rywala regularnie ogrywać. Kto jest faworytem i jakie typy na Widzew Łódź - Lech Poznań mają pokrycie w liczbach? Poniżej pełna analiza przed meczem o 20:15.
O co chodzi w tym meczu
To najciekawsze zestawienie marek w tej kolejce i jednocześnie mecz o pozycję wyjściową w tabeli. Widzew jest dziewiąty z sześcioma punktami po pięciu kolejkach, Lech czwarty z siedmioma punktami, ale po zaledwie trzech spotkaniach.
Ta różnica w liczbie meczów jest kluczem do czytania tabeli. Lech ma dwa spotkania zaległe, bo grał w eliminacjach europejskich pucharów, a jego mecz piątej kolejki z Jagiellonią przełożono na 3 września. Przy komplecie rozegranych spotkań poznaniacy byliby wyżej, i to znacznie.
Dla gospodarzy stawka jest podwójna. Widzew zebrał trzy remisy w pięciu meczach, w tym ostatni 3:3 we Wrocławiu, i potrzebuje zwycięstwa, żeby oderwać się od środka tabeli. Do tego dochodzi kontekst, którego nie widać w tabeli: przeciwko Lechowi ta drużyna gra u siebie wyjątkowo dobrze.
Dla gości to trzeci mecz w osiem dni i drugi wyjazd z rzędu, bo w czwartek grają rewanż barażowy w Szwajcarii, a 3 września czeka ich zaległe spotkanie. Sierpień kończą w rytmie, w którym o wyniku decyduje nie tylko jakość, ale i zarządzanie minutami.
Forma gospodarzy
Pięć kolejek Widzewa to zapis drużyny, która rzadko przegrywa i równie rzadko wygrywa.
Łodzianie zremisowali u siebie z Motorem 2:2, zremisowali bezbramkowo w Płocku, wygrali w Białymstoku 2:0, przegrali u siebie z Koroną 1:2 i zremisowali we Wrocławiu 3:3. Sześć punktów, bilans 8:7, dziewiąte miejsce i trzy remisy w pięciu meczach.
Profil ofensywny jest przyzwoity. Widzew wypracowuje 1.88 oczekiwanego gola na mecz i oddaje 15.8 strzału, czyli wartości z górnej połowy stawki. Problemem jest celność, zaledwie 27 procent, najniższa z obu drużyn tego meczu, i to ona tłumaczy, dlaczego z tak dobrych liczb wyjściowych robi się osiem bramek w pięć kolejek.
W defensywie liczby są średnie i mają jedno zaskakujące dno. Widzew traci 1.60 oczekiwanego gola i 15.4 strzału na mecz, w tym 4.6 celnych, a rywale wypracowali przeciwko niemu piętnaście stuprocentowych sytuacji. Bartłomiej Drągowski ma wprawdzie dwa czyste konta w pięciu meczach, ale jego bilans goli zatrzymanych ponad oczekiwanie wynosi minus 5.78, co przy tej próbce jest wynikiem bardzo słabym i oznacza, że bramkarz wpuścił wyraźnie więcej, niż wynikało z jakości oddanych na niego strzałów.
Osobno trzeba zapisać sprawę kadrową. Patryk Wiśniewski obejrzał czerwoną kartkę w siódmej minucie ostatniego meczu, więc w niedzielę pauzuje. Kto go zastąpi, tego z danych nie wyczytamy i nie będziemy zgadywać.
Forma gości
Trzy mecze Lecha w lidze to komplet spotkań bez porażki i jedna stracona bramka.
Poznaniacy zremisowali u siebie z Cracovią 0:0, wygrali u Wieczystej 2:1 i rozbili u siebie Piasta 3:0. Siedem punktów, bilans 5:1 i czwarte miejsce przy dwóch meczach zaległych.
To, co wyróżnia Lecha, to nie atak, tylko strona defensywna, i różnica względem reszty ligi jest wyraźna. Poznaniacy tracą 1.10 oczekiwanego gola na mecz i pozwalają rywalom na zaledwie 10.0 strzału, w tym 2.0 celne. To najniższe wartości wśród drużyn grających w tej kolejce, a Mikołaj Lis zachował dwa czyste konta w trzech meczach przy skuteczności obron 83 procent.
Ofensywa również ma dobre liczby, choć bardziej rozproszone. Lech oddaje 19.3 strzału na mecz przy 36 procentach celności, czyli najwyższej w tej kolejce, i wypracowuje 2.04 oczekiwanego gola. Ciekawe jest to, jak rozkładają się bramki: żaden zawodnik nie oderwał się jeszcze od reszty, a najlepszy strzelec ma dwa gole.
Do tego dochodzi kontekst europejski i trzeba go opisać uczciwie. Lech wygrał u siebie pierwszy mecz barażu 7:0 i w czwartek gra rewanż w Szwajcarii. Piszemy tę analizę przed tym spotkaniem, więc nie znamy ani jego wyniku, ani składu, ale sama zaliczka mówi wiele: przy takiej przewadze trener ma pełen komfort rotacji i nie musi obciążać podstawowych zawodników. To odwraca typową regułę o zmęczeniu europejskim, o czym piszemy niżej.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Bezpośrednie starcia
Bilans ostatnich pięciu meczów tej pary jest dla faworyta niewygodny i jest to najmocniejszy argument gospodarzy.
Widzew wygrał trzy z pięciu ostatnich spotkań, w tym oba rozegrane u siebie: 2:1 w marcu 2026 i 2:1 w lipcu 2024. Wygrał też w Poznaniu 3:1 w listopadzie 2023, i to zasłużenie, bo miał wtedy 2.43 oczekiwanego gola wobec 1.54 u rywala. Lech odpowiedział dwiema wygranymi u siebie, 2:1 w sierpniu 2025 i 4:1 w styczniu 2025.
Wzorzec jest więc czytelny: w tej parze wygrywa gospodarz, a jedynym wyłomem był wyjazdowy triumf Widzewa sprzed trzech lat. Dwa ostatnie mecze przy alei Piłsudskiego padły łupem łodzian i oba tym samym wynikiem.
Trzeba jednak dodać zastrzeżenie, bez którego ten argument byłby nadużyciem. Kadry obu drużyn zmieniły się od tamtych spotkań na tyle mocno, że seria mówi więcej o charakterze tego meczu niż o sile dzisiejszych zespołów. Historia podpowiada, że będzie ciasno, a nie że Widzew wygra.
- 07 mar 26 EkstraklasaWidzew Łódź 2 : 1 Lech Poznań
- 31 sie 25 EkstraklasaLech Poznań 2 : 1 Widzew ŁódźxG 1.6:1.4
- 31 sty 25 EkstraklasaLech Poznań 4 : 1 Widzew Łódź
- 27 lip 24 EkstraklasaWidzew Łódź 2 : 1 Lech Poznań
- 26 lis 23 EkstraklasaLech Poznań 1 : 3 Widzew ŁódźxG 1.5:2.4
Prawdopodobne składy
Rozkład minut pokazuje dwie drużyny w zupełnie innym momencie sezonu.
Widzew ma trzon poukładany. Bartłomiej Drągowski, Fran Álvarez i Jetmir Shehu mają praktycznie komplet minut i pięć występów w wyjściowym składzie, a Sebastian Kapuadi i Mateusz Krajewski po cztery starty. Otwarte są dwie pozycje: Ángel Baena ma 50 procent minut, a Chun Cheng zaledwie 35 procent przy dwóch startach. Do tego dochodzi wymuszona zmiana po czerwonej kartce Wiśniewskiego. Gospodarze użyli w tym sezonie aż pięciu różnych ustawień, najczęściej 4-4-2.
Lech rotuje najmocniej ze wszystkich drużyn tej kolejki i widać to gołym okiem. Komplet minut mają tylko Mikołaj Lis i Wojciech Mońka, a najwyżej notowani ofensywnie zawodnicy zaczynają z ławki: Mikael Ishak i Allahyar Sayyadmanesh, czyli dwaj z trzech najlepszych strzelców drużyny, mają w tej prognozie miejsce wśród rezerwowych. Pablo Rodríguez ma 73 procent minut przy jednym występie w wyjściowym składzie, co dobrze pokazuje, jak trudno tu o stały skład.
Zaznaczamy wyraźnie, że to prognoza wyliczona z rozegranych minut i serii w wyjściowym składzie, a nie doniesienie o składzie. Nie uwzględnia kontuzji ani decyzji trenera, a w przypadku Lecha jej wartość jest dodatkowo ograniczona przez czwartkowy mecz w Szwajcarii, którego wynik i obsada nie są nam w chwili pisania znane.
Widzew Łódź
4-1-4-1Bramka
- B. Drągowski 100%
Obrona
- M. Krajewski 85%
- S. Kapuadi 80%
- Mario García 64%
- C. Cheng 35%
Pomoc
- Fran Álvarez 99%
- J. Shehu 97%
- E. Kornvig 77%
- M. Fornalczyk 66%
- Ángel Baena 50%
Atak
- S. Bergier 82%
Pierwsi do zmiany: K. Świderski, L. Selahi, Visus, J. Gazibegović, M. Żyro
Lech Poznań
4-4-2Bramka
- M. Lis 100%
Obrona
- W. Mońka 100%
- M. Gurgul 83%
- Joel Pereira 76%
- M. Skrzypczak 67%
Pomoc
- A. Kozubal 84%
- P. Wålemark 70%
- Pablo Rodríguez 73%
- R. Murawski 59%
Atak
- L. Palma 68%
- Y. Agnero 62%
Pierwsi do zmiany: F. Jagiełło, M. Ishak, D. Håkans, A. Sayyadmanesh, T. Yegbe
Prognoza z udziału minut i serii w wyjściowym składzie po 5 kolejkach. Nie uwzględnia kontuzji. Pauza za czerwoną kartkę: P. Wiśniewski (Widzew Łódź). Zastępcy nie wskazujemy, bo nie ma go w danych.
Taktyka i to, co zdecyduje
Pierwsza oś tego meczu to najlepsza defensywa kolejki przeciwko atakowi, który tworzy dużo i kończy słabo. Lech oddaje rywalom dwa celne strzały na mecz, Widzew trafia w bramkę w 27 procentach prób. Jeżeli oba te profile się utrzymają, gospodarze mogą mieć bardzo mało realnych okazji, mimo przyzwoitego wolumenu strzałów.
Druga oś jest dla Widzewa korzystniejsza i dotyczy pressingu. Wskaźnik PPDA Lecha wynosi 14.0, czyli najwyższy z obu drużyn, co oznacza, że poznaniacy pozwalają rywalowi na stosunkowo dużo podań przed odbiorem. Widzew z PPDA 11.1 atakuje wyżej i to on powinien narzucać tempo w fazie bez piłki.
Trzeci czynnik to rytm zdobywania goli i on wyznacza dramaturgię. Widzew zdobywa bramki wcześnie, aż 88 procent między pierwszą a sześćdziesiątą minutą i ani jednej po 75. minucie. Lech odwrotnie: 40 procent jego goli pada między 76. a 90. minutą, a kolejne 20 procent w kwadransie wcześniej. To zapowiedź meczu, w którym gospodarze muszą wykorzystać pierwszą godzinę, bo ostatnie pół godziny należy statystycznie do rywala.
Czwarty punkt to kalendarz i tu trzeba zejść z automatu. Standardowa reguła mówi, że mecz europejski w środku tygodnia oznacza rotację i słabszy występ ligowy. W tym przypadku działa ona słabiej niż zwykle, bo Lech wygrał pierwszy mecz 7:0 i do rewanżu przystąpi z zaliczką, która pozwala oszczędzać kluczowych zawodników. Realnym obciążeniem zostaje więc sama podróż i trzeci mecz w osiem dni, a nie sto osiemdziesiąt minut walki o awans. Modele oparte na sile drużyn, w tym model operatora rozgrywek, tego rozróżnienia nie widzą w ogóle.
Piąty i ostatni element to sprawa kadrowa gospodarzy. Widzew zagra bez Wiśniewskiego, wykluczonego za czerwoną kartkę, a jego drużyna i tak w każdym meczu oddaje rywalom ponad piętnaście strzałów.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Kluczowi zawodnicy
U gospodarzy najważniejszą postacią jest Sebastian Bergier i jego liczby są ostrzeżeniem w obie strony. Napastnik oddał szesnaście strzałów, z czego siedem celnych, zebrał 3.10 oczekiwanych goli i asyst, a zdobył dwie bramki. To zawodnik grający wyraźnie poniżej jakości swoich sytuacji, ale trafia na defensywę, która oddaje rywalom najmniej okazji w lidze, więc materiału do odbicia może w niedzielę po prostu nie dostać.
Obok niego warto zapamiętać dwa nazwiska. Fran Álvarez ma dwie bramki z pozycji pomocnika i niemal komplet minut. Mario García, nominalnie obrońca, ma gola i aż trzy asysty, czyli największy udział w bramkach w całej drużynie, co przy 1.0 strzału na mecz mówi wszystko o jego roli przy stałych fragmentach i dośrodkowaniach.
U gości ofensywa jest rozproszona i to jest jej cecha, a nie wada. Allahyar Sayyadmanesh ma dwa gole przy zaledwie 0.43 oczekiwanego gola, czyli skuteczność znacznie ponad stan i przy trzech meczach nie da się z tego wyciągać wniosków. Yannick Agnero ma bramkę przy 1.13 oczekiwanego gola i najwyższy wolumen strzałów w drużynie, 2.7 na mecz. Mikael Ishak dokłada gola przy 0.98 oczekiwanego. Największy wpływ na grę ma jednak Pablo Rodríguez z indeksem formy 74.8 na 100 i kreacją na poziomie 94.6 punktu, czyli praktycznie najwyższym w lidze.
Widzew Łódź
Sebastian Bergier
napastnik
- Gole
- 2
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 3.2
Fran Álvarez
pomocnik
- Gole
- 2
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 1.2
Mario García
obrońca
- Gole
- 1
- Asysty
- 3
- Strzały / mecz
- 1.0
Lech Poznań
Yannick Agnero
napastnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 2.7
Mikael Ishak
napastnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 2.0
Allahyar Sayyadmanesh
napastnik
- Gole
- 2
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 1.7
Co mówią liczby
Model przedmeczowy operatora rozgrywek daje gospodarzom 27 procent szans, remisowi 24 i gościom 50. Nasz szacunek jest ostrożniejszy wobec faworyta: w przybliżeniu 30 procent na Widzew, 25 na remis i 45 na Lecha.
Powody przesunięcia są dwa i oba są konkretne. Pierwszy to historia bezpośrednich starć, w której Widzew wygrał oba ostatnie domowe mecze z tym rywalem, a w pięciu ostatnich spotkaniach trzykrotnie schodził z boiska jako zwycięzca. Drugi to kalendarz: dla Lecha to trzeci mecz w osiem dni i drugi wyjazd z rzędu, a zaraz po nim czeka go zaległe spotkanie z Jagiellonią.
Dlaczego przesunięcie jest tylko pięciopunktowe, a nie większe? Bo argument o europejskim zmęczeniu jest w tym konkretnym przypadku słabszy, niż wygląda. Zaliczka 7:0 sprawia, że rewanż w Szwajcarii nie wymaga od Lecha wystawiania najmocniejszego składu, więc kluczowi zawodnicy mogą przyjechać do Łodzi wypoczęci. To jest różnica między drużyną, która walczy o awans do ostatniej minuty, a drużyną, która ma go praktycznie w kieszeni.
Średnio 1.88 xG zdobytego i 1.60 straconego na mecz.
Sezon 2026/2027 · xG zdobyte i stracone w każdym meczu
Wykres pokazuje, dlaczego Widzew ma tyle remisów. Linie zdobytych i straconych oczekiwanych goli biegną blisko siebie niemal przez cały sezon, co jest portretem drużyny wyrównanej, ale bez przewagi w żadnym elemencie. Serii Lecha świadomie nie rysujemy, bo trzy rozegrane mecze to za mało, by mówić o trendzie.
Liczba bramek jest w tym meczu argumentem za spokojnym wynikiem, mimo ostatniego meczu Widzewa. Pięć spotkań łodzian dało średnio trzy gole, ale tylko jedno z nich przekroczyło granicę 3.5 bramki i było to wyjazdowe 3:3 ze Śląskiem. Trzy mecze Lecha dały łącznie sześć goli, czyli dwa na spotkanie, przy jednej straconej bramce w całym sezonie ligowym.
TYP na mecz: zawodnik w formie
Zestawienie formy jest tu bogate po obu stronach i zawiera jedną liczbę, która wymaga komentarza.
Widzew dostaje komplet czterech wskazań. Bartłomiej Drągowski wchodzi jako bramkarz z dwoma czystymi kontami w pięciu meczach, ale uczciwie dopisujemy, że jego bilans goli zatrzymanych ponad oczekiwanie wynosi minus 5.78, więc czyste konta biorą się tu raczej z pracy zespołu niż z jego interwencji. Sebastian Kapuadi ma dwa czyste konta, bramkę i 91 procent celnych podań. Jetmir Shehu wchodzi z indeksem 60.4 na 100 i profilem wyraźnie rozgrywającego, bo przy kreacji 81.0 punktu jego zagrożenie bramce to zaledwie 28.3. Sebastian Bergier jest wskazaniem pod odbicie, choć z zastrzeżeniem o defensywie rywala, którą opisaliśmy wyżej.
Lech również dostaje cztery wskazania i to one są mocniejsze. Mikołaj Lis ma dwa czyste konta w trzech meczach przy skuteczności obron 83 procent i bilansie obron praktycznie na zero, czyli dokładnie takim, jakiego oczekiwano po jakości strzałów. Wojciech Mońka to obrońca z takimi samymi dwoma czystymi kontami i 91 procentami celnych podań. Pablo Rodríguez ma najwyższy indeks w tym meczu, 74.8 na 100, przy kreacji 94.6 punktu i dwóch asystach. Luis Palma trafia na defensywę, która wypuściła już piętnaście stuprocentowych sytuacji, choć jego własny wolumen strzałów, sześć prób i jedna celna, jest na razie skromny.
Widzew Łódź
B. Drągowski
2 czyste konta z 5
- Czyste konta
- 2/5
- Obrony
- 16
- Skuteczność obron
- 69.6%
- Gole zatrzymane ponad oczekiwanie
- -5.78
S. Kapuadi
2 czyste konta z 4
- Czyste konta
- 2/4
- Celne podania
- 90.8%
- Gole + asysty
- 1+0
Bonus: 1 gol
J. Shehu
indeks GolRadar 60.4/100
- Kreacja
- 81.0
- Zagrożenie
- 28.3
- Wpływ
- 71.8
- xG + xA
- 1.13
Bonus: 1 asysta
S. Bergier
2 punkty ofensywne
- xG + xA
- 3.10
- Strzały (celne)
- 16 (7)
- Rywal traci xG/mecz
- 1.04
- Stuprocentowe oddane przez rywala
- 5
Lech Poznań
M. Lis
2 czyste konta z 3
- Czyste konta
- 2/3
- Obrony
- 5
- Skuteczność obron
- 83.3%
- Gole zatrzymane ponad oczekiwanie
- -0.01
W. Mońka
2 czyste konta z 3
- Czyste konta
- 2/3
- Celne podania
- 90.9%
- Gole + asysty
- 0+0
Pablo Rodríguez
indeks GolRadar 74.8/100
- Kreacja
- 94.6
- Zagrożenie
- 81.6
- Wpływ
- 75.9
- xG + xA
- 1.11
Bonus: 2 asysty
L. Palma
2 punkty ofensywne
- xG + xA
- 1.22
- Strzały (celne)
- 6 (1)
- Rywal traci xG/mecz
- 1.86
- Stuprocentowe oddane przez rywala
- 15
Wskazania oparte na statystykach z rozegranych kolejek. To analiza formy, nie gwarancja wyniku ani porada inwestycyjna. 18+. Hazard wiąże się z ryzykiem.
Typy i przewidywania na Widzew Łódź - Lech Poznań
Nasz wniosek jest taki, że Lech jest zasłużonym faworytem, ale nie tak wyraźnym, jak sugeruje model operatora rozgrywek. Poznaniacy mają najlepsze liczby defensywne w kolejce i najwyższą celność strzałów, a do tego zaliczkę w europejskim dwumeczu, która pozwala im podejść do niedzieli bez nadmiernego obciążenia. Widzew ma za to dwa argumenty, których nie widać w tabeli: wygrał dwa ostatnie domowe mecze z tym rywalem i gra po pełnym tygodniu przygotowań.
Dlatego stawiamy na Lecha, lecz z wyraźnym marginesem na remis, i skłaniamy się ku spotkaniu o niskiej liczbie bramek. Warto przy tym uczciwie powiedzieć, że dwa z naszych trzech typów opisują ten sam scenariusz, czyli mecz kontrolowany przez defensywę gości, więc trafią albo chybią raczej razem niż niezależnie. Jak zawsze przypominamy, że to analiza oparta na statystykach, a nie obietnica wyniku. Decyzję podejmujesz sam i obstawiasz wyłącznie kwoty, których strata nie będzie dla Ciebie problemem.
- Typ 1
Lech Poznań wygra lub remis
Podwójna szansaLech nie przegrał jeszcze w lidze, stracił jedną bramkę w trzy mecze i oddaje rywalom zaledwie dwa celne strzały na spotkanie, najmniej w tej kolejce.
Typuj - Typ 2
Lech Poznań zachowa czyste konto
Czyste kontoDwa czyste konta w trzech meczach i 1.10 oczekiwanego gola straconego. Widzew ma najniższą celność strzałów z tej pary, 26.6 procent.
Typuj - Typ 3
Poniżej 3.5 gola
Over/UnderTrzy mecze Lecha dały sześć goli, czyli dwa na spotkanie. Domowe mecze Widzewa kończą się średnio trzema bramkami, a tylko jeden z pięciu przekroczył tę linię.
Typuj
Legalni bukmacherzy w PL18+
Na koniec
Widzew z Lechem to mecz, w którym forma i historia ciągną w przeciwne strony. Goście mają lepszą drużynę, lepsze liczby i komfort wynikający z 7:0 w pierwszym meczu barażu. Gospodarze mają stadion, na którym ten rywal przegrał dwa ostatnie spotkania, i pełny tydzień treningu, czyli coś, czego Lech w sierpniu nie miał ani razu. Jeśli poznaniacy dotrwają do ostatniego kwadransa bez straty bramki, powinni ten mecz wygrać, bo właśnie wtedy strzelają najwięcej. Jeśli Widzew trafi wcześnie, wróci scenariusz z dwóch poprzednich domowych meczów z tym rywalem.
Pamiętaj, że analiza to zestaw argumentów, a nie przepowiednia. Obstawiaj świadomie, wyłącznie u legalnych bukmacherów i tylko kwotami, których strata niczego w Twoim życiu nie zmieni. Hazard wiąże się z ryzykiem, a jeśli czujesz, że przestaje być rozrywką, poszukaj pomocy: Uzależnieniatelefon.pl, 801 889 880. 18+.