Wisła Kraków - Wisła Płock: typy, kursy i przewidywania | Ekstraklasa
Piątkowy wieczór przy alei Reymana otwiera trzecią kolejkę meczem dwóch klubów o tej samej nazwie i skrajnie różnym sposobie zdobywania punktów. Wisła Kraków w dwóch spotkaniach po awansie wypracowała sobie ponad sześć oczekiwanych bramek, najwięcej w całej lidze, i straciła pięć goli. Wisła Płock wygrała w Częstochowie, oddając cztery strzały. Kto jest faworytem i jakie typy na Wisła Kraków - Wisła Płock mają pokrycie w liczbach? Poniżej pełna analiza przed meczem o 20:30.
O co chodzi w tym meczu
Dla krakowian to dopiero trzeci mecz w Ekstraklasie po powrocie. Awans przypieczętowali 8 maja, na dwie kolejki przed końcem sezonu na zapleczu, i od razu pokazali, że nie zamierzają grać o utrzymanie z pozycji obserwatora. Dwa pierwsze spotkania przyniosły osiem bramek z ich udziałem i najbardziej rozrywkowy profil gry w lidze.
Płock jest przeciwieństwem tego obrazu. Zespół po letniej zmianie na ławce, bo dotychczasowy trener odszedł do Motoru Lublin, gra oszczędnie i cierpliwie. Cztery punkty po dwóch kolejkach zdobył przy zaledwie siedemnastu oddanych strzałach łącznie, co jest najniższą liczbą w całej stawce.
Piątkowy termin ma tu jeszcze jedno znaczenie. Żaden z tych klubów nie gra w europejskich pucharach, więc obie drużyny wchodzą w mecz z pełnym tygodniem przygotowań, w kolejce, w której trzy inne zespoły biegają po Europie w środku tygodnia. To spotkanie rozstrzygnie wyłącznie forma i jakość.
Forma gospodarzy
Bilans dwóch kolejek Wisły Kraków wygląda skromnie, bo są to trzy punkty, ale liczby pod spodem są jednymi z najciekawszych w lidze. Krakowianie oddali czterdzieści siedem strzałów w dwóch meczach, średnio 23.5 na spotkanie, przy celności 32 procent. Wypracowali sobie 6.11 oczekiwanych bramek, czyli 3.05 na mecz, i sześć wielkich okazji.
Inauguracja z GKS Katowice skończyła się wygraną 2:1 przy oczekiwanych bramkach 2.76 do 1.20. Gole padły w 56. minucie z rzutu karnego i w 60., czyli w oknie tuż po przerwie, w którym ten zespół wygląda najlepiej. Ciekawostką jest to, że przy dwudziestu jeden strzałach krakowianie trafili w bramkę tylko trzy razy.
Tydzień później w Gliwicach przyszła porażka 3:4 z Piastem, która była meczem kompletnie nietypowym. Wisła oddała dwadzieścia sześć strzałów, dwanaście celnych, i wypracowała 3.34 oczekiwanego gola przy 1.74 rywala. Straciła cztery bramki, choć była lepsza w każdej statystyce opisującej przebieg gry.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden wskaźnik. Krakowianie mają PPDA na poziomie 9.9, a w Gliwicach zeszli do 8.0, co oznacza bardzo agresywny pressing i szybkie odbieranie piłki wysoko. Ten styl generuje sytuacje, ale też zostawia przestrzeń za plecami obrońców, i dokładnie tak wyglądały bramki stracone w Gliwicach.
Profil tej drużyny da się streścić jednym zdaniem: tworzy najwięcej w lidze i broni się najgorzej spośród zespołów z górnej połowy tabeli. Przy takim rozstrzale mecz w Krakowie ma szansę być otwarty od pierwszej minuty.
Forma gości
Płock jest jedyną drużyną Ekstraklasy, która po dwóch kolejkach pozostaje niepokonana i jednocześnie oddaje mniej niż dziewięć strzałów na mecz. Cztery punkty przy 8.5 strzału i 44 procentach posiadania piłki to zestawienie, które opisuje zespół nastawiony na kontrolę ryzyka, nie na dominację.
Wyjazd do Częstochowy był tego skrajnym przykładem. Płocczanie wygrali 2:1 przy czterech oddanych strzałach, z których trzy były celne i dwa zamieniły się na bramki. Raków miał 57 procent piłki, oddał siedemnaście strzałów i wypracował 1.43 oczekiwanego gola przy 0.86 gości. Trafienia padły w 37. i 49. minucie, po obu stronach przerwy.
W drugiej kolejce przyszedł bezbramkowy remis z Widzewem, w którym płocczanie oddali trzynaście strzałów i tylko jeden celny. Rywal miał 55 procent piłki i pięć wielkich okazji przy czterech gospodarzy, więc punkt był raczej zasłużony niż wypracowany.
Kontekst poprzedniego sezonu ustawia oczekiwania. Mecze Płocka kończyły się średnio 2.12 gola, najniższą średnią w całej lidze, a tylko 35 procent z nich przekraczało granicę 2.5 bramki. Rozkład minutowy pokazuje z kolei drużynę najgroźniejszą w oknie wokół przerwy, bo 32 procent goli padało między 31. a 45. minutą, a kolejne 22 procent zaraz po przerwie.
Do Krakowa przyjeżdża więc zespół, który potrafi wygrać mecz czterema strzałami, ale który przy takim wolumenie okazji rywala jak u gospodarzy będzie potrzebował znacznie więcej niż jednego dobrego kwadransa.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Bezpośrednie starcia
Historia tej pary jest dla krakowian nieprzyjemna, choć trzeba ją czytać z przypisem o dacie. Ostatnie cztery ligowe spotkania to trzy zwycięstwa Płocka, a wszystkie pochodzą z lat 2020 do 2022, czyli sprzed spadku Wisły Kraków z Ekstraklasy.
Ostatni mecz, w kwietniu 2022 roku przy alei Reymana, skończył się 3:4 dla gości i był zapowiedzią tego, co dzieje się z krakowianami dzisiaj: dużo bramek, dużo emocji i defensywa, która nie wytrzymuje presji. Wcześniej, we wrześniu 2020 roku, Płock wygrał w Krakowie 0:3, a jesienią 2021 u siebie 2:0.
Jedynym zwycięstwem krakowian w tym zestawieniu jest wyjazdowa wygrana 3:1 z lutego 2021 roku. Cztery lata przerwy między tymi ekipami sprawiają jednak, że bilans mówi dziś więcej o historii klubu niż o obecnych kadrach, bo w obu składach nie ma praktycznie nikogo z tamtych meczów.
- 25 kwi 22 EkstraklasaWisła Kraków 3 : 4 Wisła Płock
- 31 paź 21 EkstraklasaWisła Płock 2 : 0 Wisła Kraków
- 28 lut 21 EkstraklasaWisła Płock 1 : 3 Wisła Kraków
- 18 wrz 20 EkstraklasaWisła Kraków 0 : 3 Wisła Płock
Taktyka i to, co zdecyduje
Układ jest czytelny. Gospodarze będą mieli piłkę, będą pressować wysoko i będą oddawać dużo strzałów. Goście oddadzą teren, zamkną się w bloku i będą czekać na moment, w którym ta agresja zostawi przestrzeń za linią obrony. Pytanie brzmi, która z tych dwóch skrajności pierwsza zadziała.
Najważniejszą zmienną jest wykończenie. Wisła Kraków przy dwudziestu jeden strzałach z GKS trafiła w bramkę trzy razy, a w Gliwicach przy dwudziestu sześciu aż dwanaście. To ogromny rozstrzał i to on w praktyce decyduje, czy zespół wygrywa pewnie, czy przegrywa mecz, w którym był lepszy. Jordi Sánchez ma trzy gole przy 1.52 oczekiwanego, więc obecna skuteczność jest wyraźnie ponad normę i nie da się jej utrzymać w nieskończoność.
Druga zmienna to sposób, w jaki Płock wychodzi z własnej połowy. Przy PPDA gospodarzy na poziomie 9.9 goście będą pod stałą presją przy wyprowadzeniu piłki, a w takich warunkach zespół oddający 8.5 strzału na mecz może mieć problem z dojściem pod bramkę w ogóle. Z drugiej strony każdy błąd wysoko ustawionej defensywy krakowian to dla płocczan sytuacja jeden na jednego, a takie okazje ta drużyna zamienia bardzo efektywnie.
Trzecim elementem jest zegar. Krakowianie zdobyli w tym sezonie 80 procent bramek między 31. a 75. minutą, a Płock w poprzednim sezonie 54 procent między 31. a 60. Środek meczu, po obu stronach przerwy, jest oknem, w którym obie drużyny są najbardziej produktywne.
Legalni bukmacherzy w PL 18+
Kluczowi zawodnicy
U gospodarzy uwagę przyciąga trójka ofensywna, która wygenerowała komplet trafień. Jordi Sánchez ma trzy gole w dwóch kolejkach, Marko Božić dwa i asystę przy najwyższych oczekiwanych bramkach w zespole, a Ángel Rodado wciąż czeka na pierwsze trafienie mimo 1.1 wypracowanego oczekiwanego gola i trzech strzałów na mecz. Obaj pierwsi oddają po cztery strzały w każdym spotkaniu, co jest wartością rzadką w polskiej lidze.
Po stronie gości najgroźniejszy pozostaje Łukasz Sekulski, autor ośmiu bramek w minionym sezonie przy 9.07 oczekiwanego, czyli napastnik trafiający dokładnie zgodnie z jakością sytuacji. Bieżące trafienia dołożyli Žan Rogelj i Marcin Flis, obaj w Częstochowie, obaj z bardzo niewielu prób. To dobrze pokazuje mechanizm tej drużyny: mało uderzeń, wysoka wydajność każdego z nich.
Wisła Kraków
Jordi Sánchez
napastnik
- Gole
- 3
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 4.0
Trzy gole w dwóch kolejkach przy oczekiwanych bramkach na poziomie 1.52, czyli napastnik, który na razie zamienia na bramki dwa razy więcej, niż wynikałoby z jakości sytuacji. W Gliwicach dołożył kolejne trafienie.
Marko Božić
pomocnik ofensywny
- Gole
- 2
- Asysty
- 1
- Strzały / mecz
- 4.0
Najwyższe oczekiwane bramki w drużynie, 1.99 w dwóch spotkaniach, do tego cztery strzały na mecz i asysta. Najbardziej regularne źródło zagrożenia w krakowskiej ofensywie.
Ángel Rodado
napastnik
- Gole
- 0
- Asysty
- 1
- Strzały / mecz
- 3.0
Wypracował sobie 1.1 oczekiwanego gola i wciąż czeka na pierwsze trafienie w Ekstraklasie po awansie. Trzy strzały na mecz pokazują, że pozycje ma, brakuje wykończenia.
Wisła Płock
Łukasz Sekulski
napastnik
- Gole
- 8
- Asysty
- 1
- Strzały / mecz
- 1.3
Najskuteczniejszy piłkarz Płocka minionego sezonu z ośmioma bramkami przy oczekiwanych na poziomie 9.07. Zawodnik oszczędny w strzałach, ale trafiający zgodnie z jakością pozycji.
Žan Rogelj
pomocnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 1.0
Strzelec jednej z dwóch bramek, które dały wygraną w Częstochowie. Płock w tamtym meczu oddał zaledwie cztery strzały, więc każde uderzenie miało wagę.
Marcin Flis
pomocnik
- Gole
- 1
- Asysty
- 0
- Strzały / mecz
- 1.5
Drugi strzelec z Częstochowy i zawodnik, który w dwóch kolejkach oddał trzy strzały przy oczekiwanych bramkach 0.4. Profil typowy dla całego zespołu: mało prób, wysoka wydajność.
Co mówią liczby
Model przedmeczowy operatora rozgrywek daje gospodarzom około 51 procent szans, remisowi 25 procent, a gościom 24 procent. To wycena oparta głównie na przewadze własnego boiska i na wolumenie okazji, jaki krakowianie wytwarzają.
Nasz model schodzi z gospodarzami nieco niżej, do 48 procent, przy 26 procentach na remis i 26 na wygraną Płocka. Powód jest jeden i dotyczy defensywy. Zespół, który w dwóch meczach stracił pięć bramek i oddaje przestrzeń za plecami obrońców, mierzy się z rywalem wyspecjalizowanym w wykorzystywaniu dokładnie takich sytuacji. Do tego dochodzi skuteczność napastników gospodarzy, dziś wyraźnie wyższa niż jakość ich sytuacji, co statystycznie ma tendencję do wyrównywania się.
Liczba goli jest obszarem, w którym te dwie drużyny mówią zupełnie różnymi językami. Wszystkie mecze Wisły Kraków w tym sezonie przekroczyły granicę 2.5 bramki przy średniej pięciu goli na spotkanie, a mecze Płocka w poprzednim sezonie kończyły się średnio 2.12 gola przy 35 procentach przekroczeń tej samej granicy. Punkt wspólny leży gdzieś pośrodku i to on jest największą zagwozdką tego meczu.
Rozkład minutowy podpowiada za to zgodnie. Gospodarze zdobyli w tym sezonie 20 procent bramek między 31. a 45. minutą i 60 procent między 46. a 60., a goście w poprzednim sezonie 32 procent przed przerwą i 22 procent zaraz po niej. Okno wokół połowy meczu jest dla obu drużyn najbardziej produktywne.
Typy i przewidywania na Wisła Kraków - Wisła Płock
Punktem wyjścia jest przewaga gospodarzy w wolumenie i jakości okazji, bo różnica 23.5 do 8.5 strzału na mecz jest w Ekstraklasie ekstremalna. Krakowianie grają u siebie, na dużym stadionie i z pełnym tygodniem przygotowań, a ich profil ofensywny jest najmocniejszy w lidze.
Zastrzeżenie dotyczy dwóch rzeczy. Po pierwsze defensywy gospodarzy, która straciła pięć bramek w dwóch meczach i mierzy się z rywalem zamieniającym pojedyncze sytuacje na gole z niezwykłą wydajnością. Po drugie skuteczności napastników krakowian, dziś wyraźnie ponad normę, a takie serie zwykle się kończą. Dlatego rozsądniejsze niż stawianie na wysokie zwycięstwo wydaje się szukanie wartości w rynkach opisujących przebieg meczu, czyli w bramkach po obu stronach i w oknie czasowym wokół przerwy. Jak zawsze przypominamy, że to analiza oparta na statystykach, a nie obietnica wyniku. Decyzję podejmujesz sam i obstawiasz wyłącznie kwoty, których strata nie będzie dla Ciebie problemem.
- Typ 1
Zwycięstwo Wisły Kraków
1X2Krakowianie wypracowali w dwóch kolejkach 6.11 oczekiwanych bramek, najwięcej w lidze, i oddają 23.5 strzału na mecz przy 8.5 rywala.
Typuj - Typ 2
Obie drużyny strzelą
Obie strzeląWisła Kraków strzeliła w obu meczach sezonu i w obu straciła bramkę, a Płock trafiał w każdym z ostatnich dwóch wyjazdów ligowych.
Typuj - Typ 3
Gol między 31. a 60. minutą
Przedział czasowyOsiemdziesiąt procent goli krakowian padło w tym oknie, a Płock zdobywał w poprzednim sezonie 54 procent bramek między 31. a 60. minutą.
Typuj
Legalni bukmacherzy w PL18+
Na koniec
Piątkowy mecz przy Reymana sprowadza się do pytania, czy zespół tworzący najwięcej w lidze wreszcie połączy to z porządną obroną własnego pola karnego. Wisła Kraków ma po awansie profil drużyny, która będzie wygrywać mecze 3:2 i przegrywać 3:4, a Płock jest dokładnie tym rywalem, który potrafi ukarać każdy błąd przy jednej trzeciej wolumenu okazji.
Graj odpowiedzialnie. Zakłady bukmacherskie są rozrywką dla osób pełnoletnich, a hazard wiąże się z ryzykiem. Jeśli czujesz, że tracisz kontrolę nad grą, poszukaj wsparcia.