StartAkademiaxG (expected goals)
Akademia · słownik pojęć

xG (expected goals)

Współczynnik xG (expected goals): co to jest i jak go czytać

xG, czyli expected goals, to statystyczna miara jakości sytuacji strzeleckiej: mówi, z jakim prawdopodobieństwem przeciętny piłkarz zdobyłby bramkę z danej pozycji. Wartość pojedynczego strzału mieści się w przedziale od 0 do 1.

Skrót xG widać dziś w telewizji, w aplikacjach z wynikami i w naszych zapowiedziach meczów. Kłopot w tym, że sama liczba niewiele mówi, dopóki nie wiadomo, co dokładnie mierzy i czego nie mierzy. Poniżej jedno i drugie.

Co dokładnie mierzy xG

Każdy strzał dostaje wartość z przedziału od 0 do 1. Wartość 0.05 znaczy, że z takiej pozycji bramka padłaby mniej więcej raz na dwadzieścia prób. Wartość 0.85 opisuje sytuację, w której gol jest już niemal pewny, na przykład uderzenie z pola bramkowego do pustej bramki. Rzutowi karnemu modele przypisują zwykle około 0.79, bo mniej więcej tyle wynosi historyczna skuteczność jedenastek.

Sumując wartości wszystkich strzałów drużyny w meczu, dostajemy xG zespołu. Zapis „xG 2.10 do 0.60” mówi więc, że gospodarze wypracowali sytuacje warte dwie bramki z okładem, a goście ledwie ponad pół gola. To ocena jakości okazji, nie zapis tego, co faktycznie wpadło do siatki.

Jak liczy się xG

Model uczy się na dziesiątkach tysięcy historycznych strzałów i dla nowego uderzenia szuka sytuacji podobnych. Najważniejsze są dwie rzeczy: odległość od bramki i kąt, pod jakim piłkarz widzi światło. Do tego dochodzi część ciała (główka jest trudniejsza niż strzał nogą z tej samej pozycji), rodzaj podania przed uderzeniem, liczba obrońców między piłką a bramką oraz ustawienie bramkarza.

Stąd uwaga praktyczna, o której łatwo zapomnieć: różni dostawcy danych mają różne modele, więc xG z dwóch serwisów rzadko zgadza się co do drugiego miejsca po przecinku. To normalne i nie znaczy, że któryś się myli. Liczy się rząd wielkości i kierunek, nie trzecia cyfra.

Jak czytać xG w praktyce

Najciekawiej robi się wtedy, gdy zestawimy xG z golami, które naprawdę padły. W zakończonym sezonie 2025/2026 Premier League Crystal Palace wypracowało sytuacje warte 62.46 xG, a zdobyło 41 bramek (dane: Understat, 38 kolejek). Ponad dwadzieścia goli różnicy to nie pech jednego popołudnia, tylko cały sezon marnowania okazji albo trafiania na bramkarzy w formie życia.

Dla kontrastu Manchester City miał w tym samym sezonie 79.36 xG i strzelił 77 goli. Zamienił okazje mniej więcej tak, jak przewidywał model. Ta sama liczba w obu przypadkach znaczy zupełnie co innego i widać to dopiero po zderzeniu jej z rzeczywistością.

Wniosek dla kibica i dla typera jest prosty: zespół z wysokim xG i niską liczbą goli zwykle prędzej czy później zacznie trafiać, bo skuteczność wraca do średniej. Zespół, który strzela znacznie więcej, niż wynikałoby z jakości sytuacji, ma zwykle napastnika w gazie albo dobrą serię, a serie się kończą.

Czego xG nie mierzy

Model nie wie, kto stoi nad piłką. Ten sam strzał z tej samej pozycji dostanie identyczną wartość niezależnie od tego, czy oddaje go czołowy snajper ligi, czy rezerwowy obrońca. To najczęstszy zarzut wobec tej statystyki i trzeba go znać, zanim zacznie się nią machać w dyskusji.

Drugie ograniczenie to wielkość próby. Na dystansie jednego meczu xG potrafi mocno mylić: drużyna z 0.40 xG wygrywa 2:0 i nie ma w tym nic dziwnego, bo pojedyncze zdarzenia są losowe. Sens pojawia się przy kilkunastu, kilkudziesięciu spotkaniach, gdy przypadki się wyrównują.

Trzecia rzecz: xG nie ocenia obrony wprost. Niskie xG rywala mówi tyle, że drużyna nie pozwoliła na dogodne strzały, ale nie odróżnia świetnie ustawionego bloku od rywala, który po prostu nie próbował.

xG a xGoT

xGoT (expected goals on target) liczy się po strzale, nie przed nim. Bierze pod uwagę wyłącznie uderzenia celne i dokłada informację, w które miejsce bramki poleciała piłka. Strzał w samo okienko dostanie znacznie wyższe xGoT niż to samo uderzenie posłane środkiem, choć xG przed strzałem było identyczne.

W skrócie: xG ocenia jakość sytuacji, xGoT jakość wykończenia. Zestawienie obu mówi, czy problem drużyny leży w tworzeniu okazji, czy w kończeniu akcji.

Jak używamy xG w analizach GolRadar

W naszych zapowiedziach xG jest jednym z filarów, nie ozdobnikiem. Porównujemy xG stworzone i stracone w przeliczeniu na mecz, sprawdzamy, czy miejsce w tabeli zgadza się z jakością gry, i dopiero na tej podstawie szacujemy prawdopodobieństwa wyniku. Jeśli model i tabela mówią co innego, piszemy o tym wprost.

Zobacz, jak te liczby pracują w praktyce w analizach Cracovia i Pogoń Szczecin, Śląsk i Raków oraz Motor i Jagiellonia.

xG nie zastąpi oglądania meczu i nie przewidzi wyniku. Daje za to coś, czego sam rezultat nie daje: podpowiedź, czy to, co zobaczyłeś na boisku, ma szansę powtórzyć się w kolejnych spotkaniach. Graj rozsądnie i z głową.