HT/FT (łamak)
HT/FT, czyli łamak: co znaczy i jakie są kombinacje
HT/FT to zakład na wynik pierwszej połowy i całego meczu jednocześnie, w polskim żargonie nazywany łamakiem. Oba wskazania muszą się zgadzać, a możliwych kombinacji jest dziewięć.
HT/FT to skrót od half time i full time, czyli przerwa i koniec meczu. Zakład polega na wskazaniu obu tych wyników naraz. W polskim żargonie typerskim rynek ma własną nazwę: łamak, spotykaną też w liczbie mnogiej jako łamaki.
Co znaczy HT/FT
Typujesz dwie rzeczy w jednym zakładzie: kto prowadzi po pierwszej połowie i kto wygrywa całe spotkanie. Oba wskazania muszą się sprawdzić, jedno chybienie przekreśla zakład.
Zapis wygląda jak dwa symbole rynku 1X2 oddzielone ukośnikiem. Pierwszy dotyczy przerwy, drugi końca meczu, a znaczenie symboli jest to samo: 1 to gospodarze, X remis, 2 goście.
Dziewięć możliwych kombinacji
Trzy wyniki do przerwy razy trzy wyniki końcowe dają dziewięć wariantów:
- 1/1 gospodarze prowadzą do przerwy i wygrywają mecz,
- 1/X gospodarze prowadzą do przerwy, mecz kończy się remisem,
- 1/2 gospodarze prowadzą do przerwy, wygrywają goście,
- X/1 remis do przerwy, wygrywają gospodarze,
- X/X remis do przerwy i remis na koniec,
- X/2 remis do przerwy, wygrywają goście,
- 2/1 goście prowadzą do przerwy, wygrywają gospodarze,
- 2/X goście prowadzą do przerwy, mecz kończy się remisem,
- 2/2 goście prowadzą do przerwy i wygrywają mecz.
Uwaga na X/X: liczy się remis w obu momentach, ale wynik do przerwy nie musi być taki sam jak końcowy. Przerwa przy 1:1 i koniec przy 2:2 to nadal X/X.
Dlaczego 1/2 i 2/1 mają najwyższe kursy
Te dwie kombinacje wymagają odwrócenia losów meczu: drużyna przegrywająca do przerwy musi nie tylko wyrównać, ale i wygrać. To zdarza się rzadko, bo prowadzenie ma w piłce wartość samą w sobie, a zespół z zaliczką zwykle broni jej strukturą gry.
Stąd kursy sięgające kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu. Wysoka liczba przy takim typie nie jest okazją, tylko wyceną rzadkości zdarzenia.
Na drugim biegunie stoją 1/1 i 2/2, czyli mecze prowadzone od początku do końca przez jedną stronę. To najczęstsze wyniki tego rynku i mają odpowiednio niższe kursy.
Skąd bierze się wysoki kurs całego rynku
Łamak jest kuszący, bo kursy zaczynają się mniej więcej tam, gdzie kończą się w zwykłym 1X2. Powód jest jednak prozaiczny: to zakład na dwa warunki naraz, więc prawdopodobieństwa się mnożą, tak samo jak przy kuponie AKO.
Warto też pamiętać, że w kursie siedzi marża bukmachera, a przy rynku o dziewięciu wynikach rozkłada się ona na dziewięć liczb i jest jeszcze trudniejsza do wypatrzenia niż przy trzech.
Czego szukać w danych
Do oceny tego rynku nie wystarczą wyniki końcowe, bo one nie mówią nic o przebiegu. Potrzebna jest informacja, jak drużyny grają w pierwszej połowie: czy zaczynają ostrożnie, czy od uderzenia, oraz kiedy zwykle padają ich bramki.
Zespół, który regularnie strzela dopiero po przerwie, jest kandydatem do X/1 albo X/2 i jednocześnie kiepskim wyborem do 1/1. To rozróżnienie ginie, gdy patrzy się wyłącznie na tabelę.
Jak to wygląda przy naszych zapowiedziach
W analizach pokazujemy rozkład minutowy bramek, czyli dokładnie tę część obrazu, na której stoi łamak. Widać z niego, czy gole padają równomiernie, czy koncentrują się w jednej połowie, a to zupełnie zmienia sens typowania wyniku do przerwy.
Zobacz ten rozkład w zapowiedziach GKS Katowice i Radomiak, Cracovia i Pogoń Szczecin oraz Motor i Jagiellonia.
Łamak wygląda na skrót do wysokiego kursu, a jest po prostu zakładem, w którym trzeba mieć rację dwa razy w jednym meczu. Graj rozsądnie i z głową.